To follow the dream, and again to follow the dream – and so – always – usque ad finem...

   Debiut docenili również organizatorzy Sail Traning International – brytyjskiego Stowarzyszenia Szkolenia pod Żaglami, proponując Szczecinowi partnerstwo na najbliższe lata i kolejny finał „The Tall Ships Races 2013”. Kampania promocyjna Szczecina, którą zafundowało miastu 15 milionów internautów ze świata oglądających imprezę w 2007 r., mogła się teraz przełożyć na prezentację miasta w logo imprezy widniejące na koszulkach, flagach, materiałach promocyjnych, itd. w kilkunastu portach Europy. Ale też oczekiwania wobec Szczecina wzrosły niepomiernie.
Wiadomo, że bywają olśniewające debiuty, ale najtrudniej powtórzyć sukces i udowodnić, że nie był przypadkowy. Szczecin, wykorzystując zdobyte doświadczenia, przygotowywał się więc do kolejnej imprezy także od strony inwestycji w mieście. Kilka dni przed jej rozpoczęciem uroczyście otwarto bulwary nadodrzańskie, dodające urody miastu, a mieszkańcom miejsca do spacerów nad rzeką. Porządkowanie i nowe budowle Łasztowni – półwyspu po przeciwnej stronie Wałów Chrobrego i Odry, pokazało jak niezwykłe i olbrzymie możliwości istnieją jeszcze w Szczecinie. Nie udało się zakończyć budowy portu jachtowego przy Wyspie Grodzkiej, a więc w samym centrum, ale planowane jest na jesień 2014r. Niestety niewiele wiadomo o Muzeum Morskim, które na Łasztowni miało stanąć, wzbogacając też ofertę miasta. Ale pewnie i do tego dojdzie, bo choć, w tym roku, nie policzono jeszcze pozostawionych w mieście pieniędzy, a ceny „regatowe” niektórych stoisk i restauracji mogą się tylko tłumaczyć podatkowym zyskiem dla miasta.
Poprzedni rekord Szczecina – 2 miliony widzów, miasto już pobiło. Według szacunków było ponad 2,5 miliona uczestników tegorocznego finału. Robią wrażenie także statystyki online robione w dniach 1-6 sierpnia dla: stron internetowych, portali społecznościowych, aplikacji mobilnych, kamer internetowych i zdjęć 360 stopni. To, że cały świat w tych dniach gościł w Szczecinie nie ma żadnych wątpliwości, a całkowite liczby wyświetleń na www.facebook.com/ TallShipsSzczecin2013 – ponad 34 miliony, na www.facebook.com/szczecin.eu – ponad 25 milionów i 4 miejsce w rankingu wszystkich aplikacji pobieranych 3 sierpnia na iPhone’y - w dniu otwarcia zlotu żaglowców, pokazują również nową popularność imprezy, której z powodu tradycyjnych – czyt. przestarzałych, żaglowców, już parę razy wróżono zmierzch.

 

ARM Cuauhtemoc BE-01

„Cuauhtemoc” - bark zbudowany w stoczni Celaya (Bilbao, Hiszpania), od 1982 r. pływa jako okręt szkolny meksykańskiej marynarki wojennej.


   Najważniejsze jednak w tych imprezach jest zadowolenie załóg jednostek. Tłumy uśmiechniętych młodych i starszych żeglarzy szczerze dziękowały Szczecinowi – władzom oraz mieszkańcom. Ostatni raz, kiedy odpływały w uroczystej paradzie na Odrze.
Niezmienną wartością dla uczestników regat „The Tall Ships Races” są spotkania na morzu i lądzie we wspólnej, międzynarodowej rodzinie żeglarskiej, wyznającej te same zasady i styl życia. Ale to jest doświadczeniem tylko członków załóg żaglowców i jachtów. Tego też  przykładem była akcja ratownicza na norweskim oldtimerze „Wyvern”, zakończona tragicznie. I mimo coraz nowych możliwości technologicznych, kiedy na Zalewie Szczecińskim pojawił się szkwał, marynarze na „Cuauhtemocu” po prostu poszli na reje by zebrać żagle zwisające w czasie parady na gejtawach (ozdobne firanki pod rejami). A po wyjściu w morze – za główki Świnoujścia, żaglowce stawiały żagle, tak jak kilkaset lat temu.
W Szczecinie jeszcze wiele miesięcy będą działały emocje związane z wizytą pięknych żaglowców, jachtów i ... ludzi. Już w ostatnim dniu imprezy pytano kiedy będzie następna.
Zasada przyznawania organizacji zależy oczywiście od jej efektów, ale rozpatrywana jest w dorocznym konkursie miast – portów.
Na razie, w sierpniu przyszłego roku, do świętowania 40-ej rocznicy pierwszego polskiego zlotu żaglowców przygotowuje się Gdynia, która otrzymała ten zaszczyt po zwycięstwie „Daru Pomorza” w imprezie w 1972 r.. Dwa lata później - w 1974r. Gdynia, jako port macierzysty żaglowca, została gospodarzem finału regat (ze startem w Kopenhadze).

 

Cisne Branco

„Cisne Branco” - fregata zbudowana w 1998 roku w stoczni Damen Oranjewerf Amsterdam (Holandia), od 2000 r. pływa jako okręt szkolny brazylijskiej marynarki wojennej.

 

Tekst i zdjęcia Mira Urbaniak

Autorka Bedekera „Gdynia żeglarska stolica Polski