To follow the dream, and again to follow the dream – and so – always – usque ad finem...

Generał gotowy do startu w TTSR

 

   Setki żaglowców i jachtów z różnych zakątków świata i tysiące młodych żeglarzy weźmie udział w The Tall Ships' Races 2017, których portem finałowym będzie w tym roku Szczecin. TTSR to jedyna w swoim rodzaju, organizowana dla młodych adeptów żeglarstwa impreza na tak potężną skalę. W tym roku jednostka flagowa miasta gdańska STS „Generał Zaruski”, po raz drugi będzie uczestniczyła w tych prestiżowych regatach.
Gdzie najlepiej nauczyć się żeglarskiego fachu? Oczywiście, na morzu. Z takiego założenia wyszli inicjatorzy projektu „Gdańsk ratuje żaglowiec”, którzy dawno zapomnianą i popadającą w ruinę jednostkę „Generał Zaruski” postanowili odbudować, wyremontować i wykorzystać do szkolenia młodego pokolenia żeglarzy. Od kilku lat, jednostka z powodzeniem realizuje te założenia, organizując rejsy dla młodzieży, uczestnicząc w regatach i promując żeglarstwo na morzach i oceanach. W tym roku młodzi żeglarze na „Generale Zaruskim” staną przed prawdziwym wyzwaniem: The Tall Ships' Races 2017.

Generał Zaruski cumujący na Motławie w Gdańsku.

   Ze Szwecji do Polski po raz pierwszy

   Kecz gaflowy „Generał Zaruski”, to o bogatej historii, zbudowany przez szwedzkich szkutników stoczni B. Lunda na podstawie planów szwedzkiej jednostki „Kaparen” w 1939 roku żaglowiec. Inicjatorem i pomysłodawcą powstania jednostki był Mariusz Zaruski, polski generał, propagator wśród młodzieży nie tylko żeglarstwa, ale również innych form aktywnego spędzania czasu. Był on między innymi założycielem Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego oraz Komitetu Floty Narodowej. Kecz „Generał Zaruski” miał być jedną z 10 zamówionych w szwedzkiej stoczni jednostek, jednak przed wybuchem II wojny światowej zdołano wykonać tylko jeden żaglowiec, który i tak nie zdążył trafić do Polski przed wojną. Nie zdążył go również zobaczyć sam Mariusz Zaruski, gdyż zmarł w czasie wojny.
Zanim jednostka trafiła do Polski była użytkowana przez Szwedzką Szkołę Żeglarską i pływała pod nazwą „Kryssaren”.

   Jak Gdańsk uratował Zaruskiego?

   W 1946 roku żaglowiec zaczął rejsy pod polską banderą, a w hołdzie jego patronowi nadano mu nazwę „Generał Zaruski”. Jednostka od początku była wykorzystywana jako edukująca młodych adeptów sztuki żeglarskiej szkoła pod żaglami. Młodzi żeglarze pod okiem doświadczonych wilków morskich zapuszczali się przede wszystkim na północne morza – dotarli między innymi na Spitsbergen i do Narviku. „Generał Zaruski” jest jednostką o dużej dzielności morskiej, co zapewnia bezpieczną żeglugę nawet w trudnych warunkach pogodowych. Niestety, po latach eksploatacji jednostka została wyłączona z użytku, a w dalszych latach nie było środków na jej generalny remont i odrestaurowanie. Czasy zapomnienia zakończyły się dla „Generała Zaruskiego” w 2008 roku, gdy jednostkę kupiło miasto Gdańsk i rozpoczęło realizację projektu „Gdańsk Ratuje Żaglowiec”. Jednostka została gruntownie wyremontowana i w 2012 roku ponownie wypłynęła na morza realizując programy edukacji morskiej i ekologicznej gdańskiej młodzieży.

   Pełen sezon rejsów edukacyjnych

   STS „Generał Zaruski” doskonale sprawdza się jako jednostka szkoleniowa – ma za sobą bogatą historię i setki rejsów, wyposażona jest w żeglarski osprzęt tradycyjny, który wymaga wspólnej obsługi co najmniej kilku osób. Kecz ma proste, pozbawione zbytków wnętrze – nie służy do wypoczynku, ale do efektywnej pracy w trudnych morskich warunkach. Rejsy edukacyjne i szkoleniowe na żaglowcu cieszą się ogromną popularnością wśród młodzieży, a żeby dostać się do składu załogi, zwykle należy przejść wielostopniową rekrutację. Zawsze jest bowiem o wiele więcej chętnych do przeżycia morskiej przygody niż miejsc w kojach. W każdym żeglarskim sezonie organizowane są dłuższe i krótsze rejsy promujące wśród młodych ludzi żeglarską pasję i morską kulturę. W sezonie 2017 najważniejszym wydarzeniem dla Zaruskiego będzie udział w Tall Ships' Races, imprezie o międzynarodowym prestiżu i zasięgu.

   Ze Szwecji do Polski po raz kolejny

   Żaglowiec w ciągu zaledwie kilku lat zdążył już odbudować swoją dawną renomę i stał się jednostką rozpoznawalną na morzach zarówno podczas rejsów szkoleniowych, jak i w czasie regat, w których liczą się szybkość, wytrzymałość i dobre parametry techniczne. Kecz gaflowy STS „Generał Zaruski” jest jednostką, która przy dużych umiejętnościach załogi i sprzyjającym wietrze jest w stanie wygrać każde regaty. W tegoroczne The Tall Ships' Races 2017 płynie jednak nie dla zwycięstwa, ale przede wszystkim dla dobrej zabawy wśród żeglarskiej braci i w celu sprawdzenia się w trudnych północnych warunkach. Rekrutacja w ramach „Gdańskiej Szkoły pod Żaglami” na ten wyjątkowy rejs jeszcze trwa. Udział w regatach z metą w Szczecinie weźmie 16 uczniów z gdańskich szkół ponadgimnazjalnych. Pierwszy etap regat Tall Ships' Races startuje 3 lipca ze szwedzkiego Halmstad. Uroczysty finał imprezy, połączony z parada żaglowców odbędzie się w dniach 5-8 sierpnia na Wałach Chrobrego w Szczecinie.